poniedziałek, 1 grudnia 2025

Więzi

 ,,Ludzi łączą czasem dziwne relacje.

Magiczne.

Niespotykane.

Trudno je nawet nazwać związkiem.

Bo nie jesteście ani partnerami, ani kochankami, ani nawet przyjaciółmi.

Ale więź między Wami jest tak silna... że nie sposób jej wyrazić słowami.

I jest między Wami jakieś przyciąganie.

I chcecie się razem śmiać i rozmawiać ze sobą non stop.

I dzieją się między Wami takie rzeczy...

A może tak to się właśnie zaczyna?

Może właśnie TAK?".


- Gabriela Gargaś: ,,Piekielnie szczere".


***

To już ostatnia książka którą czytam. Jutro pewnie pójdę do biblioteki. Z zakupów wróciłam uradowana. Kupiłam dwa kremy nawilżające nivea w promocji, dlatego jeden dam siostrze. Pogoda na dworze zamieniła się w zimową. Zmieniła się zupełnie scenografia. Gałązki oblepione są śniegiem. Na balkonie szyszka z tłuszczem i ziarnami dla ptaków. A ja już zaczynam wieczór z nadzieją w tle. Wspominam wczorajszy dzień. Byłam u Mai i trzymałam w dłoniach jej chomiczkę Sigmę. Ona jest taka miła w dotyku. Patrzy na mnie czarnymi koralikami oczu. Przeciągle ziewa i już za chwilę chowa się w domku. Zasypuje wejście do niego wiórkami. Śpi tak słodko. Piję herbatę z cytryną i przyjemne ciepło rozlewa się w moim sercu. A zakamarki duszy są pełne wspomnień.

Są różne rodzaje więzi między ludźmi, ale łączy je jedno - potrzeba bliskości. Przynależności do grupy. Każdy w życiu szuka swojego ciepłego człowieka. Swojego szczęścia, które niejednokrotnie istnieje też daleko od rodzinnego domu. Moje serce długo poszukiwało szczęścia. Ale gdy tylko je znalazło, pragnęło otulić się miękkim puchem z marzeń. W marzeniach najlepsze jest to, co jeszcze nie nazwane. Ale gdy już pojawi się ta jedyna i wyśniona miłość, wówczas nadajemy jej imię. Moja miłość jest po prostu ZENKIEM. Dla świata jest on fotografem, ale dla mnie całym światem. I choć dzieli nas różnica 17 lat, to łączy wszystko. Zainteresowania, pasje, marzenia... Wzruszają nas te same rzeczy i pragniemy tego samego - odrobiny ciepła. Szukamy go na tych samych ścieżkach. W tym samym momencie płaczemy z radości. Bo tak bardzo się kochamy. 

Dzięki Tobie Zenku, ja pokochałam siebie. Ze słabości uczyniłam swoją siłę, a smutek zamieniłam w uśmiech. W naszej rozmowie nie potrzeba słów, bo miękkie gesty mówią wszystko. Ja Twe westchnienia, Ty me łzy rozumiesz... I dłoń uściśniesz. Oto nasza mowa. Czuję Twoją miłość każdego dnia. I jest mi cieplej na sercu, kiedy słyszę jak wołasz mnie o poranku. Budzę się i świat staje się jaśniejszy. Tak wiele dobra mam od Ciebie. Jesteś moją siłą. Nasza więź się zacieśnia, aż staniemy się jednością. Dziś nie potrafię żyć bez tego ciepła. Tak bardzo jesteś mi bliski... Jesteś moim niebem na ziemi. 

Każdy z nas potrzebuje odrobiny ciepła. I o tym jest ta piosenka. ,,Możesz być twardy jak stal, ale w środku miękki jak puch". Skąd my to znamy. Okopujemy się rzeczami. Tworzymy wokół siebie mur. A przecież najważniejsze rzeczy dzieją się w sercu. Te najpiękniejsze momenty zaklęte są w ciszy dwojga serc. I tak zaczyna się Wasz dialog, który trwa - robiąc miejsce dla myśli. Nasz dialog Zenku trwa od lat, a mi ciągle jest Ciebie mało. Pragnęłabym, abyśmy rozmawiali codziennie - dlatego tu wylewam swoje najskrytsze myśli w nadziei, że mnie zrozumiesz. A nawet jestem tego pewna. Kto, jeśli nie Ty mówi mi czułe słowa? Kto, jeśli nie Ty przytula mnie serdecznie? I wreszcie kto, jeśli nie Ty mnie kocha? Pragnie mojej obecności i tęskni? No właśnie. Dajesz mi przestrzeń, abym mogła wygodnie umościć się w Twoim sercu. I wiesz? Bardzo mi tu dobrze i nie chcę nigdzie odchodzić. Mogę zostać, Zenku? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz