poniedziałek, 17 listopada 2025

Czuję

 Takie emocje budzą się we mnie, o których dawno zapomniałam. 

Ból istnienia zamienia się w szczęście, a ja cała tonę we wzruszeniach.

Burzą się we mnie ukryte istnienia.

Radość i smutek.

Noc i dzień. 

Dobro i zło tego świata.

Nie pamiętam o datach.

I brnę dalej tą ścieżką.

I myślę sobie.

By powiedzieć, że czuję.

Ważnej dla mnie Osobie.


Białystok, 15.11.2025 r.


***

Taka dziś byłam skupiona, bo i sytuacja ode mnie tego wymagała. Przyszła pani Marta, pracownik socjalny, na wywiad. Zapytała jak przebiegła komisja i zdziwiła się bardzo, że zajęła tylko 5 minut. Wypełniałam kolejne rubryki, odpowiadając przy okazji na pytania, których padło sporo. Cóż, opowiedziałam jej, że nie widzę swojej ścieżki zawodowej, bo od lat nie spotykam się z ludźmi. Co ona zrozumiała, bo styka się codziennie w swojej pracy z podobnymi przypadkami. 

A później wybrałam się do biblioteki, żeby odreagować stres. Chodziłam między półkami, w zupełnej ciszy. Kiedy nie miałam już nadziei że coś dla siebie znajdę, w moje ręce wpadły dwie książki Gabrieli Gargaś. Już miałam ruszać do miłej pani bibliotekarki, gdy coś mnie tknęło i poszłam jeszcze w głąb sali. I tam czekała na mnie pozycja autorstwa Anny H. Niemczynow: ,,Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem". Mało co nie zatańczyłam z radości, tuląc do siebie żółtą książkę. Taka byłam szczęśliwa...

Wracałam do domu otulona mroźnym powietrzem. Nasunęłam więc kaptur na głowę. W parku czekały już na mnie wiewiórki. Trochę zdążyliśmy się już zaprzyjaźnić. Jakie one są urocze. I takie wdzięczne jak ja - za ten dzień. Zrobiłam sobie kawę, ogrzewając zmarznięte dłonie. Usiadłam w fotelu i zaczęłam czytać. Gotowa na nową przygodę. Na smutek i radość. Oddałam się rozmyślaniom i zatrzymałam tę chwilę głęboko w sercu. Dzieląc się nią z Tobą Zenku. Ty też jesteś ważną dla mnie Osobą. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz