piątek, 24 października 2025

Czasami

 Czasami czuję się źle w swojej skórze. Jakby coś mi doskwiera, co znajduje od razu odbicie na twarzy. Wydarzenia ostatnich dni uświadomiły mi, jak mało jeszcze wiem o sobie. Że niepotrzebnie się zamartwiam, a rzeczy są jakie są, nie trzeba się nad nimi długo zastanawiać. Miała być komisja - była. I co? Wyszłam z niej zwycięsko. Wizyta u lekarza i czekanie na wyniki badania krwi? Proszę bardzo, są dobre. I tak mogłabym wyliczać jeszcze długo. No właśnie, ale po co?

Trzeba w życiu zawsze szukać spokoju. Otaczać się ludźmi, z którymi czujemy się dobrze. Rzeczami, które zapewniają nam komfort psychiczny. Doceniać bardziej te wszystkie małe chwilki, jakie ma dla nas świat. Dla mnie do szczęścia naprawdę nie potrzeba wiele. Czasami to uśmiech bliskich. Czasami krótka rozmowa z nieznajomym. A dzisiaj była to wyprawa do biblioteki. Mam 3 nowe książki, z których jestem bardzo zadowolona. Bo wiem, że odkrywając je, odnajdę w nich siebie. 

Zaparzyłam więc kawę i idę czytać, czytać, czytać. Tak dobrze zapowiada się dzisiejszy wieczór. A ja, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, pozwolę sobie na relaks, błogi spokój, wyciszenie. W sercu głęboko schowam wszystkie te chwilki, dzięki którym żyję, oddycham i cieszę się światem. Czasem to szelest liści w parku jest najpiękniejszą melodią, a czasem szron na trawach, gdy idę do sklepu. Wszystko to wprawia mnie w zadziwienie - że może być tak wspaniale - i w zachwyt. Zachwyćmy się na nowo przyrodą, bo to najcudowniejsza historia, jaką pisze dla nas życie. Mamy je tylko jedno. 

22.10.2025 r. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz