Od tego zdjęcia na instagramie wszystko się zaczęło.
Pamiętasz? Wtedy po raz pierwszy wyznałeś mi miłość.
Do tej pory mam do niego sentyment.
Planuję wrócić do długich włosów i zahodować grzywkę.
Ale nie będę już ich farbować, ani rozjaśniać.
Chcę, aby były w naturalnym kolorze.
Takie to były nasze początki.
Czasami trzeba wrócić do źródła, aby ruszyć z miejsca.
Ja mam w sobie teraz więcej energii, niż jeszcze 10 lat temu.
Dopiero po 40 roku życia, rozwinęłam skrzydła.
Jesteśmy najlepszym przykładem na to, że na miłość nigdy nie jest za późno.
I trzymam się tego, jak koła ratunkowego, które mi rzuciłeś.
Dziękuję kochany za Twą miłość, uwagę, czas i życzliwość.
Wszystko to w sercu tworzy mieszankę wybuchową.
Bo tak jak jesień wybucha kolorami, ja lśnię.
Pomogłeś mi uwierzyć, że jestem najpiękniejsza.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz