Czerwień jarzębin, suche liście - wszystko to mówi o przemijaniu. Pogoda daje nam chwilę oddechu, nim otuli świat chłodnym ramieniem. Otoczy delikatnym złotem i szkarłatem, dmuchnie wiatrem i rozrzuci srebrne nitki pajęczyn. Wplecie w nie kropelki rosy, niczym lśniące koraliki. To prawdziwe diamenty jesieni. Doceńmy je, nim świat nam przypomni, że to już niedługo pierwszy chłód... I deszcz. I wrzesień.
30.08.2025 r.
***
Wiesz Zenku, tak nieraz sobie myślę, jak objąć Cię słowami, jak otoczyć ramionami? Szczególnie wieczorami odczuwam pustkę i otula mnie smutek. Bo nie ma Cię na wyciągnięcie dłoni, bo nie mogę Cię przytulić, ucałować i wysłuchać. To takie dojmujące uczucie.
Aż przychodzi ranek i mówię sobie: chwileczkę, przecież jesteś na odległość myśli, prawda? I teraz staram się ze wszystkich sił o tym nie zapomnieć w ciągu całego dnia. Jesteś Zenku i to jest właśnie ta pocieszająca myśl... Myśl złota, która pozwala mi zapomnieć o kłopotach.
Bo w październiku czeka mnie komisja. Któraś z kolei - to prawda - ale po dłuższej przerwie. Tymczasem staram się o tym nie myśleć. Teraz jest wrzesień. Otula nas jesień złotą zasłoną zapomnienia, za którą zostawimy to, co nas boli i na co nie mamy wpływu.
Wszak nic nie przeszkodzi mi, aby kochać Ciebie. Prawda, Zenku?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz