piątek, 22 maja 2026

Urodzinowo

 Jeszcze emocje nie opadły. Jeszcze trwają we mnie szczęśliwe chwile okraszone uśmiechem, takim płynącym z głębi serca. Najbliżsi postarali się, aby niczego mi w nim nie zabrakło. Najpierw udałyśmy się do przytulnej restauracji na pyszną zupę i równie pyszne drugie danie. Później, najedzone, poszłyśmy do pobliskiej galerii na zakupy i spędziłyśmy w sklepie prawie 1,5 h. Miły to był czas. Wybrałam dla siebie dżinsy, a także kilka innych drobiazgów. Pora było wracać. W doskonałych humorach wypiłyśmy u Mai kawę, gawędząc o tym i o owym. Kiedy się spotykamy, emanuje z nas taki blask, jakbyśmy nie mogli nasycić się swoim widokiem. Choć takich chwil w roku jest wiele, to urodziny są szczególnym czasem, bowiem pomimo że na liczniku 45, to ja wciąż czuję się na 30. Kiedy to tak szybko zleciało, no kiedy? Sama nie wiem...

Dziękuję Ci Zenku, że zawsze w zabieganym dniu znajdujesz dla mnie czas, którego nigdy już nie odzyskasz. Te chwile są wyjątkowe, niczym ukradkowe spotkania z najlepszym przyjacielem. Potajemne, bo tylko my znamy swoje sekrety. Ty wiesz, co mnie zajmuje, a ja wiem, co u Ciebie w trawie piszczy. Najważniejsze, że nigdy nie brakuje nam tematów do rozmowy. My, zespoleni z przyrodą, tworzymy ze sobą jedność. Kiedy tak się do siebie zbliżyliśmy? Zachodzę w głowę. Chyba już dawno temu. Faktem jest, że żadne z nas nie byłoby szczęśliwe bez drugiego. I tak te dni sumują się i tworzą piękną historię.

I chociaż ten urodzinowy tort był malutki, to w każdym z nas pozostawił on z niczym nieporównywalną słodycz. Może to dlatego, że przyprawiony był miłością? Pewnie tak... Więc patrząc sobie głęboko w oczy, możemy śmiało powiedzieć, że życie jest piękne. Tak po prostu. A każda chwila warta zapamiętania. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz