wtorek, 26 maja 2026

Cały mój świat

 Czasem jakaś usłyszana piosenka tak mnie zachwyci, że od razu chcę przeczytać jeszcze raz jej słowa i ukryty w nich sens. A później już znam ją na pamięć i, śpiewam, kiedy nikogo nie ma w domu. 

Miałeś rację. Mamie bardzo spodobał się wiersz, który jej podarowałam. Czasem coś mi się udaje. I to nieudolne pisanie, i śpiewanie. To mój nieidealny świat, tak pokręcony jak ja. Ale taki mój. Nasz. Masz klucz do mych drzwi, którym jest cierpliwość. I masz dla mnie swój uśmiech. Widzę go co dnia. I co noc. Wówczas przynosisz mi cudowne sny...



Ewa Bem - Cały świat

Cały świat
mój cały wielki świat
to w Twych oczach śmiech,
to w Twych oczach blask.
Milion gwiazd
i tysiąc pięknych miast
nie potrafi mnie zachwycić tak.

Więc niech po kres oceany lśnią,
nie dla mnie szczyty gór skryte mgłą
i na nic czar egzotycznych plaż,
od kiedy w myślach mam Twoją twarz.

Paru słów,
zaledwie kilku słów,
potrzebujesz, by zdarzył mi się cud.
Nigdy nikt, przed Tobą nigdy nikt
nie uczynił świąt 
ze zwykłych dni.

Więc niech po kres...

Kiedyś tak
przerażał mnie ten świat,
dziś go schować chcę w ramiona swe.
To, co trwa, co Twoje imię ma,
jak słoneczny blask ogrzewa mnie.

Więc niech po kres...

💙

I jeszcze tylko trzeba mi odrobiny odwagi, by sen się ziścił. I by zdarzył się cud. Myślę, że też czujesz to, co ja... Bo życie czasem każe nam podejmować decyzje, które łamią nasze własne serca. 
Myślę, że jeśli kogoś się kocha, to zawsze się o tym kimś pamięta. 
Bo miłość nie zawsze prowadzi do wspólnego życia, ale zawsze zostawia ślady.
Ślady w sercach. I odtąd wszystkie rany ładnie się goją. 
Zupełnie tak, jakby ktoś przyłożył na nie plasterek.
 
I wiemy, że kochaliśmy, i że mieliśmy odwagę otworzyć się na kogoś,
nawet jeżeli wiedzieliśmy, że to może się skończyć bólem.
Jednak ten ból szybko mija w ostatecznym rozrachunku, bo miłość nie kalkuluje.
Ona po prostu jest. 

Bo miłość ma swoją wartość. Nawet taka niespełniona. 
I może właśnie te blizny są dowodem na to, że żyliśmy.
Że kochaliśmy.
Że mieliśmy odwagę czuć.

Białystok, 26 maja 2026 r.

***

To był miły dzień, bo mogłam podarować Mamie swój uśmiech, dotyk dłoni i moc czułych gestów. Dzięki temu czuła, że jest dla mnie kimś wyjątkowym, do kogo zawsze mogę przyjść, kiedy nie podołam sama. Wówczas ona mnie spokojnie pyta: ,,Który ty raz żyjesz?". ,,No pierwszy" - odpowiadam. ,,To skąd miałaś wiedzieć". I zaraz dodaje: ,,Chodź, razem coś na to poradzimy". I wówczas wiem, że nie jestem w tym sama. Moja Mama jest mądrą kobietą. Nieraz ratowała mnie przed złymi decyzjami w życiu. I zawsze ma dla mnie swój pokrzepiający uśmiech, który tak lubię. W ogóle to lubię patrzeć na nią, kiedy jest taka szczęśliwa. Jak dziś, a także każdego innego dnia. Dla niej czas jakby się zatrzymał. Wygląda młodo i czuje się młodo. Nieraz mnie zaskakuje swoimi śmiałymi decyzjami i tym, że w wielu sytuacjach pozwala sobie na absolutny luz - tego luzu mogę się od niej uczyć. Tej radości i beztroski. A dzisiaj w parku jadłyśmy lody kinder bueno, które tak mi smakowały, jak w dzieciństwie. Ich słodycz przeniosła mnie do młodych lat. Ich orzeźwiające zimno koiło zmysły. I może dlatego było tak uroczyście, bo była obok Mama. Te nasze wspólne chwile są bezcenne.

A wiatr przypomniał mi, aby doceniać wspólne chwile, które mają niepowtarzalny smak. Wiejąc delikatnie rozpraszał smutki i docierał do najdalszych zakątków duszy, w których mieszka spokój. Dzięki niemu nie było tak gorąco. Popołudniem Mama wybiera się do Mai, na wspólną kawę, a ja poczytam, bo mam już zapas mądrych książek z biblioteki. Czytanie mnie wycisza i jest lekarstwem na wszystkie lęki mojej duszy. Wtedy zwalnia puls, a ja się odprężam. A po długiej kąpieli wychodzę na balkon, w księżycową noc i oddycham głęboko dziękując za ten dzień i za milion innych. Ważne, że jesteśmy razem. 

Czy teraz Zenku, kiedy już tak dużo o mnie wiesz, to nadal mnie kochasz? Z wszystkimi moimi niedoskonałościami i bolączkami? Z niepokojem wymalowanym na smutnej dla obcych twarzy? Która jednak się zmienia, gdy są przy mnie wszyscy Ci, których kocham. Mam więc dla Ciebie pogodną twarz. Taka chcę być zapamiętana. Dla garstki ludzi. To cały mój świat. Nieraz najpiękniejszym bukietem jaki możemy sobie podarować, jest po prostu czyjaś cicha obecność. I dłoń na dłoni. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz