NOC
Przez palce patrzę na świat
Nieruchomieję w zachwycie
Zawieszona między nocą
A przepastną przestrzenią dnia
Od ponad czterech dekad
Patrzę na ten krajobraz
Co jest mi bliskie
Jest tak daleko
Pragnę uchwycić Twą dłoń
I położyć na sercu
Wszystko czego potrzebuję
Mieszka w słowach
W naszych rozmowach
I nad srebrną rzeką
Zapomnienia
29.07.2025 r.
***
DZIEŃ
Czuję się taka kochana. Piękna i zrozumiana. Wysłuchana do końca z uwagą. On jest taki na mnie uważny i wysoce wrażliwy. Wiem, że marzy, aby być ze mną; by owiewał nas ten sam wiatr, a powietrze pachniało tą samą słodyczą. Te same słonko zaglądało nam w twarz. By jego szare oczy kąpały się w moich zielonych. Byśmy stali nad tą samą rzeką zapomnienia...
30.07.2025 r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz